KB |
Site Admin |
|
|
Dołączył: 17 Sie 2005 |
Posty: 263 |
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Skąd: z domu |
|
|
 |
 |
 |
|
Seattle Sonics 164:167 Philadelphia 76ers | 2 dogrywki!!!
Najlepszy, najpiękniejszy mecz jaki grałem w życiu Amaster gra ładną koszykówkę i zasługuje na chociażby jeden win. Tak jak Hiszania- grają jak nigdy przegrywają jak zawsze...
A wracając do meczu- tego nie da się opisać to trzeba przerzyć Cholernie dużo trójek padło z dwóch stron. Łącznie przez cały mecz- 46 xD Do końcówki 3 kwarty prowadziłem, potem wprowadziłem rezerwy, nieudane próby półdystansu Doolingiem i to ja goniłem Amsatera bo Ray Ray robił swoje- 72 pkt w całym meczu. Moemtami sytuacja była dramatyczna ale naszczęście udało mi się zapobieć porażki- JJ & Larry & Baron...
THX WIELKIE
MVP Baron Davis 40 pkt 6 ast
Joe Johnson 49 pkt
Pełne staty z meczu
[link widoczny dla zalogowanych] |
|